Są takie miejsca, których nie trzeba specjalnie przedstawiać. Jednym z nich jest Świętokrzyski Park Narodowy obejmujący teren najstarszych gór w Polsce. Został powołany do życia w 1950 roku, aczkolwiek pierwsze rezerwaty przyrody, wokół najbardziej znanych tutejszych szczytów czyli Łysicy i Łysej Góry, powstały na tych terenach już w latach 20-tych. Oba z nich zostały przez nas zdobyte! Zapraszam Was zatem do wspólnej wspinaczki.

Odwiedzając z dziećmi Parki Narodowe skupiamy się bardziej na ścieżkach edukacyjnych niż na szlakach. I to nie tylko ze względu na ich wartość dydaktyczną, ale przede wszystkim dlatego, że są one krótsze:) Na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego wyznaczono aż 5 ścieżek edukacyjnych. Prowadzą one przez miejsca charakterystyczne i specyficzne dla tego obszaru. Jednym z tutejszych unikalnych ekosystemów jest gołoborze. Te bezleśne obszary (stąd nazwa „gołe od boru”), zbudowane z kambryjskiego piaskowca znajdują się na stokach pasm górskich. Kolejną ciekawostką parku jest puszcza jodłowa. Wielokrotnie wspomina o niej w swych utworach Stefan Żeromski, który urodził i wychował się w Górach Świętokrzyskich. Co ciekawe, w połowie XX wieku jodła zaczęła zamierać i to nie tylko ze względu na gospodarkę leśną człowieka, ale także przez narastające zanieczyszczenie powietrza. Proces ten został jednak zatrzymany i obecnie nie ma powodów do obaw o tutejsze lasy.

Święta Katarzyna – Łysica czyli jeden ze szczytów korony Gór Polski

Najwyższą górą na terenie parku jest Łysica, będąca jednocześnie najniższym szczytem należącym do korony Gór Polski. Długo sądzono, że jej wysokość to 612 m n.p.m. Okazało się jednak, że jej wschodni wierzchołek czyli Skała Agaty mierzy o 2 metry więcej. Wejść można na nią idąc wzdłuż niebieskiej ścieżki przyrodniczej, która ma swój początek w miejscowości Święta Katarzyna. Przejście 1,7 km powinno zająć nie dłużej niż godzinę, nawet z wieloma przystankami po drodze;) Zaczyna się ciekawie, ponieważ już drugi punkt obserwacyjny to powstała w XIX wieku Kapliczka Św. Franciszka. Tuż obok bije źródełko, którego woda nigdy nie zamarza. Według legendy, pochodzi ona z łez dziewczyny opłakującej utratę siostry i ma moc leczenia oczu.

Dalej idziemy drewnianymi kładkami i dopiero pod koniec zaczynają się męczące dla małych nóżek wzmocnione belkami stopnie.

Kiedy jednak docieramy na szczyt zmęczenie nagle przestaje być ważne i ustępuje satysfakcji z osiągniętego celu. I nawet panorama zasłonięta koronami drzew nie może nam jej odebrać;)

Łysa Góra

Łysa Góra kojarzy się wielu dzieciom jedynie z legendami o czarownicach czyli niezbyt ciekawie. Być może zostanie odczarowana, kiedy na nią wejdą. Na szczyt prowadzą aż trzy ścieżki dydaktyczne: czerwona zaczynająca się w Nowej Słupii, najdłuższa żółta (2,3 km) z Trzcianki oraz niebieska – mająca swój początek w Hucie Szklanej – wybrana przez nas. Biegnie tędy droga asfaltowa, którą co kilkanaście minut mkną na górę elektryczne kolejki turystyczne. Nam jednak udało się przekonać dzieci, aby pokonać tę trasę idąc ścieżką przyrodniczą przez las. To właśnie na niej poznać można dokładniej jedną z tutejszych ciekawostek czyli puszczę jodłową. Najstarsze drzewa na terenie Parku mają ponad 200 lat i często sięgają na wysokość 40 m. Potoczna nazwa „puszcza jodłowa” sugeruje wyraźną dominację jodły. Jednak tak samo często występują tu także buki. Jeśli wybierzecie niebieski szlak (zwany także królewskim) spotkacie na nim jeden z najokazalszych i najstarszych w Polsce – buk Jagiełły.

Szczyt Łysej Góry (595 m n.p.m) wygląda zgoła inaczej niż pobliska Łysica. Znajduje się tu dawny klasztor Benedyktynów. Od XIV w. miejsce to nazywane jest Świętym Krzyżem, ponieważ przechowywane są tu relikwie drzewa krzyża świętego, na którym miał umrzeć Jezus Chrystus. Do atrakcji turystycznych zalicza się także Muzeum Przyrodnicze Świętokrzyskiego Parku Narodowego. We wszechobecnych kramach kupić można pamiątki, przekąski i tutejsze krówki. Całość tworzy nieco „jarmarczny” klimat, ale widok jest piękny więc warto tu dotrzeć.

Bodzentyn

Siedziba Świętokrzyskiego Parku Narodowego znajduje się w Bodzentynie. Jedziemy tam skuszeni głównie ruinami zamku, które znajdują się nieopodal. I choć historia tego miejsca jest niezwykła, ponieważ przebywał tu sam Władysław Jagiełlo, to dziś znajdują się tu za ogrodzeniem jedynie pozostałości starych murów.

Zabawa

Tuż na granicy Parku Narodowego, w jego otulinie, mieści się Park Rozrywki i Miniatur Sabat Krajno. Zobaczycie tu miniatury najwspanialszych budowli świata.

Na terenie parku jest też stok narciarki, park linowy. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że to miejsce podoba się dzieciom:) Warto tam zajrzeć także ze względu na piękną panoramę na Góry Świętokrzyskie. A jeśli mielibyście ochotę na jeszcze trochę zabawy, polecam odwiedzić oddalony jedynie 40 km Bałtowski Kompleks Turystyczny. Pisałam o nim tu. Nie od dziś wiadomo, że nie samym tylko lasem mały człowiek żyje:)

Udostępnij: