Długo zastanawiałam się, co ciekawego można znaleźć w Parku Narodowym, aby zainteresować tym kilkuletnich, małych podróżników. Wiosna w lesie jest dla mnie sama w sobie zachęcająca, ale dla bardziej wymagającego wędrowca okazuje się nie wystarczająca;) W Borach Tucholskich nie ma do zdobycia żadnych szczytów, nie jest możliwy spływ kajakowy, a budynek siedziby Parku nie przyciąga zabytkową architekturą. Na szczęście po dość długich poszukiwaniach w odmętach Internetu, udało mi się znaleźć kilka szczegółów wartych uwagi. Ciekawi? Zapraszam na szlaki Parku Narodowego Bory Tucholskie.

Kilka faktów na początek

Park Narodowy Bory Tucholskie został utworzony dopiero w 1996 roku. Jest zatem prawie najmłodszym parkiem w Polsce (młodszy jest tylko PN Ujście Warty utworzony w 2001 r.) Znajduje się w województwie pomorskim. Mimo iż całe Bory Tucholskie czyli największy kompleks lasów sosnowych w Polsce, zajmują 3000 ha, to teren Parku liczy zaledwie 46,13 ha. Czyni go to czwartym najmniejszym parkiem w Polsce.

Zielona ścieżka dydaktyczna

Ta najdłuższa ścieżka dydaktyczna Parku zaczyna się w Bachorzu, a kończy przy szosie w Funce. Aby przejść całą trasę trzeba pokonać ok. 6,5 km. Nam zajęło to ponad 4 godziny, ponieważ okazało się, że po drodze czeka mnóstwo atrakcji. Na ścieżce jest siedem przystanków. Niestety nie są one opisane, a jedynie oznaczone małymi, białymi kwadratami. Jeśli więc chcecie dowiedzieć się więcej, informacje należy przygotować wcześniej. Na szczęście najciekawszych punktów na szlaku nie da się przeoczyć. Po ok. 40 minutowym spacerze dotarliśmy do wydmy. Plażowy klimat w słoneczny dzień idealnie nadawał się na piknik. Aby wyruszyć w dalszą drogę, trzeba było zregenerować siły.

Po kolejnej godzinie wędrówki ujrzeliśmy jezioro Wielkie Gacno. Znajduje się tam nietypowy pomost w kształcie serca. Woda w jeziorze jest przejrzysta, ale jak przystało na początek maja zimna. Nie przeszkadzało to jednak dzieciom zamoczyć stopy.

Ostatnim punktem na ścieżce było Jezioro Małe Gacno, które znajduje się na terenie objętym ścisłą ochroną. Teren ten stanowi 7% powierzchni parku.

Niebieska ścieżka dydaktyczna

Rozpoczyna się w tym samym punkcie co ścieżka zielona, w miejscowości Bachorze, a kończy na parkingu, przy punkcie widokowym na Jezioro Charzykowskie. Zachód słońca przypomina tu ten znad Bałtyku. Jeśli zatem brakuje Wam czasu, aby dotrzeć nad morze, polecam jego całkiem interesującą namiastkę.

Sześciokilometrowa ścieżka prowadzi przez najatrakcyjniejsze obszary Parku. Między jeziorem Skrzynka i Jeziorem Płęsno dumnie stoi dąb Bartuś. Ten młodszy kuzyn najstarszego w Polsce Bartka ma ok. 600 lat. Tutaj ma też początek Struga Siedmiu Jezior czyli niewielka rzeka (13,9 km), która stanowi dopływ Brdy.

W okolicy znajdziemy też porośnięte wełnianką bagna (więcej o bagnach przeczytać możecie we wpisie Spacer po bagnach).

W parku jest jeszcze pięciokilometrowa ścieżka oznaczona kolorem czerwonym. Prowadzi przez południowo-wschodnią część parku do największego jeziora na tym terenie, Ostrowite. Tym razem nie starczyło nam czasu, ale wrócimy tu zapewne na rowerach.

Na koniec absolutny hit wyprawy…oczywiście według moich dzieci;) Park położony jest niedaleko miejscowości Swornegacie. Nazwa tej wsi nie tylko u nich wzbudziła wiele emocji. Wywodzi się od dwóch kaszubskich słów, które z bielizną nie mają nic wspólnego. Swora to pleciony z korzeni sosnowych warkocz, wykorzystywany do umacniania czyli gacenia brzegów rzek.

Jak widać niewiele trzeba by się zachwycić, uśmiechnąć i być razem. W Borach Tucholskich znajdziesz to wszystko, a może nawet o wiele więcej…

Udostępnij: