Podróżowanie z dziećmi bywa niełatwe. Za każdym razem, abyśmy i my mogli trochę pozwiedzać staramy się znaleźć wystawy, muzea i miejsca ciekawe dla najmłodszych. (Ten patent sprawdził się także w Wilnie, kiedy zmierzając do Muzeum Iluzji zwiedziliśmy przy okazji całe miasto;) Łódź, w której jeszcze do niedawna znajdowało się Studio Małych Form Filmowych Se-ma-for, jest pod tym względem idealna. Rodzinny szlak turystyczny „Łódź Bajkowa” wiedzie przez całe miasto. Znajdziemy na nim 10 pomników postaci z kultowych bajek wyprodukowanych w łódzkiej wytwórni. Tym właśnie szlakiem zwiedziliśmy Łódź z dziećmi, wracając przy okazji do czasów naszego dzieciństwa:) Zapraszam i Was na podróż w czasie.

Ze wszystkich pomników, które znaleźć można w Łodzi na dzień naszej wyprawy (docelowo ma ich być aż 17) największy sentyment mamy do Misia Uszatka. Znają go także nasze dzieci. Zatem od niego zaczęliśmy naszą przygodę. Ale po kolei…

POMNIK ADRES CO W POBLIŻU?
Pomnik Misia Uszatka ul. Piotrkowska 87 Pasaż Róży, Pomniki Galerii Wielkich Łodzian, Aleja Gwiazd
Pomnik Misia Colargola plac zabaw przy ul. H. Sienkiewicza i ul. R. Traugutta Mural Artura Rubinsteina
Pomnik Plastusia park im. Henryka Sienkiewicz Łódź Fabryczna , Muzeum EC1
Pomnik bohaterów Zaczarowanego ołówka ul. Traugutta 18 Sobór św. Aleksandra Newskiego
Pomnik Ferdynanda Wspaniałego al. Józefa Piłsudskiego 15/23 Stajnia Jednorożców
Pomnik kota Filemona i Bonifacego pl. Zwycięstwa 1 Księży Młyn, Muzeum Kinematografii
Pomnik trzech misiów ul. Milionowa Skansen Łodzkiej Architektury Drewnianej, Biała Fabryka i Muzeum Włókiennictwa
Pomnik wróbla Ćwirka al. Piłsudskiego 61 Palmiarnia, Ogród Botaniczny
Pomnik małego pingwina Pik-Poka al. Unii Lubelskiej 4 Aquapark Fala
Pomnik Maurycego i Hawranka ul. Konstantynowska 8/10 ZOO

Pomnik Misia Uszatka – spacer ul. Piotrkowską

Wizytę w Łodzi warto zacząć od spaceru ulicą Piotrkowską, na której znajduje się m.in. słynna aleja gwiazd.

Tutaj oprócz kultowego misia znajdują się także pomniki stanowiące część Galerii Wielkich Łodzian, czyli osób związanych z tym miastem. Na ławeczce przysiadł dobrze znany dzieciom pisarz Julian Tuwim.

Niedaleko, na fortepianie przygrywa Artur Rubinstein, światowej sławy pianista.

Kilkadziesiąt metów dalej bezimienny lampiarz wspina się po drabinie, a przy stole siedzą łódzcy fabrykanci. My nie dotarliśmy niestety do kufra Reymonta.

W podwórku pod numerem 3 znajduje się małe dzieło sztuki. To kamienice pokryte tysiącem luster odbijających światło. Kiedy słuchaliśmy deszczowego koncertu w grającej kamienicy w Dreźnie, myślałam, że ciekawszej instalacji ulicznej już nie znajdziemy. A jednak Pasaż Róży zrobił na nas wszystkich ogromne wrażenie. Ciekawostką jest fakt, że jego twórczynią jest autorka słynnej warszawskiej palmy.

Miś Coralgol

Miś Coralgol nie był znany moim dzieciom. Chyba trzeba to nadrobić, w końcu to słynny podróżnik;) Jego pomnik stoi na placu zabaw, w tle którego widnieje stary mural będący reklamą Pewexu. Tuż obok znajdziemy także jeden z najsłynniejszych łódzkich murali przedstawiający Artura Rubinsteina. Murale stanowią z resztą nieodłączny element łódzkiego krajobrazu.

Pomnik Plastusia

Dla naszych dzieci spotkanie z Plastusiem było nie lada atrakcją. W końcu niedawno czytali o jego przygodach w ramach lektury szkolnej. Ale ten dzień przyniósł jeszcze ciekawsze przygody. Tuż obok dworca Łódź Fabryczna, w zrewitalizowanym budynku elektrociepłowni znajduje się muzeum EC1. To niezwykła, interaktywna podróż w czasie zdecydowanie dla trochę starszych (umiejących czytać) dzieci. Nasze (6 i 10 lat) były zachwycone. W szczególności, że wiele z eksponatów działało jak gry komputerowe;) Podczas wizyty w muzeum, zdecydowaliśmy się także na godzinny seans w Planetarium, który dostosowany dla najmłodszych, nawet dla nas był ciekawą lekcją atronomii. To zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów naszej wyprawy:)

W Łodzi znajduje się także centrum nauki Experymentarium. To interaktywne wystawy umożliwiające dzieciom samodzielne poznawanie zagadnień z wielu dziedzin nauki czy techniki. Przyznam szczerze, że dla nas po wizycie na Farmie Iluzji oraz w wileńskim Muzeum nie było to aż tak ekscytujące. Za to dla dzieci był to prawdziwy raj.

Pomnik bohaterów bajki Zaczarowany Ołówek

Tuż obok pomnika bohaterów bajki Zaczarowany Ołówek, czyli Piotrka i jego psa, mieści się budynek kolorowy jak z bajki. To oczywiście nie pałac, tylko prawosławny Sobór św. Aleksandra Newskiego. Cerkiew wzniesiono pod koniec XIX wieku przez największych łódzkich fabrykantów, którzy w ten sposób chcieli dowieść swojej lojalności wobec carskich władz.

Pomnik Ferdynanda Wspaniałego

Obok pomnika Ferdynanda Wspaniałego znajdziemy jeszcze jedną ciekawą rzeźbę. To Jednorożec, który stanął w Łodzi dopiero w 2019 roku, ale już stał się jednym z jej symboli. Powstały ze środków łódzkiego budżetu obywatelskiego ma stanowić wizytówkę pobliskiego Dworca Tramwajowego. Z uwagi na kolorowy dach zwany on jest przez mieszkańców stajnią jednorożców. Gwarantuję, że ta rzeźba spodoba się nie tylko małym dziewczynkom.

Pomnik trzech misiów

Trzy misie stanęły niedaleko Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej. Podczas naszego pobytu był niestety w remoncie. Nie zrażeni tymi drobnymi trudnościami podziwialiśmy budynki zza płotu;) W mieszczącej się obok skansenu Białej Fabryce znajduje się polecane w przewodnikach Muzeum Włókiennictwa. Jego opis nie był jednak na tyle zachęcający, abyśmy zdecydowali się na wizytę;)

Pomnik kotów Filemona i Bonifacego

Filemon i Bonifacy przysiedli na płocie Muzeum Kinematografii, które mieści się w Pałacu Karola Szeiblera. Nie zajrzeliśmy do niego, ponieważ także było w remoncie. Ale wystarczyło przejść kilkaset metrów i czekał na nas spacer po Księżym Młynie. To rozległa dzielnica, która zachowała się niemal w oryginalnym kształcie od czasów Łodzi przemysłowej. Ceglane „miasto w mieście” wybudowane zostało w drugiej połowie XIX wieku, a dziś, dzięki rewitalizacji, odzyskuje dawny blask. Długi na 207 metrów budynek przędzalni czy remiza konnej starzy pożarnej w zimowym słońcu prezentowały się pięknie.

Pomnik wróbla Ćwirka – weekend w tropikach

Łódzka Palmiarnia nie jest aż tak spektakularna jak ta, którą odwiedziliśmy w Poznaniu. Szukając wróbla Ćwirka warto było jednak do niej zajrzeć, ponieważ spacer w tropikach – szczególnie w środku zimy – każdego wprowadzi w dobry nastrój.

Pomnik małego pingwina Pik Poka

Na sam koniec wyprawy postanowiliśmy się odrobinę zrelaksować. W końcu podróżowanie, szczególnie z dziećmi, bywa męczące;) W oczekiwaniu na otwarcie największego aquaparku w Mszczonowie, postawniliśmy popływać w Aquaparku FALA. Sporo atrakcji znajduje się tu na terenie odkrytym, ale i pod dachem znaleźliśmy kilka fajnych zjeżdżalni i oczywiście, jak sama nazwa wskazuje, basen z falą. Pomnik Maurycego i Hawranka pozostaje wciąż nieodkryty. Stoi przed łódzkim zoo, które nie wydawało nam się atrakcją wartą odwiedzenia w środku zimy.

Jak głosi legenda, będąc w Łodzi warto potrzeć nos Tuwima, ponieważ przynosi to szczęście. I choć głęboko wierzę, że nasze szczęście jest raczej wynikiem wyborów i decyzji, które podejmujemy, to nos potarliśmy;) Wierząc, że rok 2020 będzie kolejną cudowną przygodą, która przed nami. A pomysłów mamy mnóstwo…

Udostępnij: