Czy wydaje się Wam, że okolice Waszego miejsca zamieszkania są mało interesujące? A zabytki i ciekawe historie najczęściej odległe są o setki, a nawet tysiące kilometrów? Nic bardziej mylnego. Zapraszam dziś w moje strony. Mam nadzieję, że uda mi się Was przekonać, że warto wiedzieć gdzie mieszkamy. Wsiadajcie więc do kolejki WKD i ruszajcie w weekendową podróż. Koniecznie dojedźcie do ostatniej stacji – tego nie można przeoczyć.

Następna stacja: Tworki

Nie trzeba wysiadać, wystarczy spojrzeć przez okno i naszym oczom ukaże się Kościół Przemienienia Pańskiego. Wzniesiony w latach 1904-1906 jako cerkiew prawosławna zachwyca stylem typowym dla sakralnego budownictwa Ormiańskiego. To przecież Gruzja na wyciągnięcie ręki – ale się rozmarzyłam…

Następna stacja: Komorów

Komorów jest na trasie kolejki pierwszym z trzech Miast Ogrodów. W 1956 r. osiedliła się tam Maria Dąbrowska. No dobra, jej książka „Noce i dnie” nie była moją ulubioną lekturą, ale nie można odmówić jej wielkości. Dziś w domu pisarki przy ul. Kraszewskiego 3 działa Gminna Biblioteka. W środku zajrzeć można do skromnej Izby Pamięci (Muzeum znajduje się w Warszawie przy ul. Polnej 40), a przed budynkiem od 2010 roku na ławeczce „zasiada” sama Dąbrowska ze swoim psem Dylem u nogi. Tuż za jej plecami widzimy dom, w którym w latach 1943 – 1958 mieszkał i tworzył Wojciech Młynarski. Opisał to tak: „Dziewczyny z Komorowa snują się wciąż po pamięci mojej ścieżkach, w ogrodach za mgłą serduszka im drżą cyt, cyt…”

Następna stacja: Otrębusy

W Otrębusach znajduje się prawdziwy hit dla fanów motoryzacji. Szczerze muszę przyznać, że nawet mnie (która fanką nie jestem) zgromadzone w Muzeum Motoryzacji i Techniki eksponaty zachwyciły. A znaleźć można w nim wiele: obok Chevroletów i Pontiaców takie perełki PRLu jak Trabanty, Warszawy czy Fiat 600 (produkowany w Jugosławii jako Zastava). Prawdziwa podróż sentymentalna. Amerykański szkolny autobus przypomniał mi serial Beverly Hills 90210. A dla fanów polskiej historii Papamobile Star 660 (zbudowany w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach), którym papież Jan Paweł II jeździł podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r., pancerne Volvo Lecha Wałęsy i Fiat 125P Aleksandra Kwaśniewskiego.

Następna stacja: Podkowa Leśna

Kolejne Miasto Ogród na trasie. Warto tu udać się śladami Jarosława Iwaszkiewicza, najdłużej żyjącego poety z grupy Skamander. Odwiedzić można Stawisko czyli Muzeum twórczości pisarza znajdujące się w domu, w którym mieszkał z rodziną od 1928 roku. Następnie zobaczyć zbudowaną z modrzewiowego drewna Willę Aida – miejsce letnich pobytów poety, gdzie przyjmował przyjaciół Słonimskiego i Tuwima. Dom jest obecnie własnością prywatną. Podobno właściciel otwiera drzwi dla koneserów literatury i sztuki – nie próbowaliśmy;) Osobiście polecam kawiarnię Weranda, w której zjeść można najlepszą na świecie bezę.

Następna stacja: Milanówek Grudów

Tak oto docieramy do stacji ostatniej, do Milanówka. Jak to się mówi „last but not least” – dla mnie to miejsce magiczne. Zacznijcie zwiedzanie od informacji turystycznej (ul. Kościelna 3). Otrzymać tam można (za darmo) przepięknie zilustrowane i opisane mapki tej miejscowości. Czy jest coś co łączy Chopina, Żeromskiego, Gałczyńskiego i Moniuszkę? Tak, milanowskie wille z początku XX wieku. Jest ich ponad 30 – najciekawsze udało mi się sfotografować, aczkolwiek niewiele z nich nadaje się do tradycyjnego zwiedzania. Ich krótkie historie znajdziecie poniżej.

Ewarystówka/Irena (1907r./ ul. Mickiewicza 12) Od września 1944 r. w budynku ukrywano wywiezioną ze zrujnowanej Warszawy urnę z sercem Fryderyka Chopina.

Willa Zosinek (1912r./ ul. Piłsudskiego 12 ) W 1925 r. nieruchomość nabył Włodzimierz Żeromski (stryjeczny brat Stefana), po wojnie mieściła się tam Biblioteka Miejska i przedszkole. Ta willa skradła moje serce (nie tylko przez nazwę;), niestety jest kompletnie zrujnowana.

Willa Perełka (1911r./ ul. Grudowska 12) Konstatnty Ildefons Gałczyński organizował tu biesiady literackie. W sieprniu 1944 powstał w niej szpital dla rannych powstańców Warszawy. Niestety (co widać) willa straciła charakter, ponieważ wielokrotnie przebudowywano ją bez nadzoru.

Waleria (1910r./ ul. Spacerowa 22) Wzniesiona dla Walerii żony Rufina Morozowicza (aktora i reżysera), odbudowana w 1916 przez Jana Szczepkowskiego, który zasłynął m.in. jako twórca pomników Wojciecha Bogusławskiego i Stanisława Moniuszki stojących przed gmachem Teatru Wielkiego w Warszawie oraz płaskorzeźb ozdabiających aulę Sejmu.

Liliana/Bojanówka (ul. Królowej Jadwigi 2) Zbudowana w latach 1907-1910, była kolorowo oszklona w stylu charakterystycznym dla schyłku XIX wieku. Jak widać do kupienia:)

Kresy (ul. Słowackiego 3) Trzykondygnacyjny budynek drewniany został wzniesiony przed I wojną światową z przeznaczeniem na pensjonat. W 1944 r. uruchomiono tu szpital dziecięcy oraz filię ewakuowanego z Warszawy Szpitala Dzieciątka Jezus.

Borówka (1904r./ ul. Królowej Jadwigi 5). W neogotyckim zamku z wieżą mieści się dziś restauracja.

Emanów (1911r./ul. Mickiewicza 4) 1 czerwca 1930 r. został tu przyjęty prezydent RP Ignacy Mościcki przez rodzinę Witczaków założycieli Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej. Na terenie posesji znajdują się liczne dęby – pomniki przyrody.

Na koniec jeszcze Willa Hygea (ul. Graniczna 35) – nie znalazłam jej historii, ale spodobała mi się nazwa. Brzmi podobnie jak sławny ostatnio duński styl życia HYGGE. Oraz budynek przy ul. Prostej 6. Myślę, że nie jest to zabytek, ale jego mieszkańcy wywiesili na niej tabliczkę jak na dziewiętnastowiecznych willach: Szczęśliwa. Chyba mieszkają tam rzeczywiście szczęśliwi ludzie, a na pewno z dystansem do świata i siebie – czego i Wam życzę!

PS.Ten wpis dedykuję mojemu mężowi. To dzięki niemu tu mieszkam. Bardzo lubię to miejsce. A co znaleźć można obok Ciebie?

Udostępnij: