Czy możecie wyobrazić sobie, że mając wszystko: prestiż, pracę w wielkim mieście i pieniądze zostawiacie to dla spokojnego życia na wsi? A to do czego przez cały czas dążyliście okazuje się jednak nie wszystkim? Ja trochę to sobie wyobrażam (ale to zupełnie inna historia:) Tak też pod koniec XIX wieku zrobił Józef Chełmoński, jeden z największych twórców polskiego realizmu. Powrócił z Paryża do kraju, kupił gospodarstwo rolne i osiadł pod Warszawą. Zapraszamy Cię na wycieczkę po Mazowszu śladami tego wielkiego artysty.

Zespół Pałacowo – Parkowy Radziejowice

Zespół Parkowo-Pałacowy powstał w XV wieku jako reprezentacyjna siedziba rodu Radziejowskich. Wielokrotnie rozbudowywany renesansowy dwór w połowie XVII wieku przybrał formę regularnego barokowego założenia pałacowego, powiązanego z rozległym ogrodem. Po śmierci rodu Radziejowskich pałac przechodził kolejno w ręce Prażmowskich, Ossolińskich i od 1792 roku Krasińskich.

Po II wojnie światowej zdewastowany zespół pałacowy odremontowano ze środków ministerstwa Kultury i Sztuki. Od roku 1965 pałac zaczął pełnić rolę domu pracy twórczej. Co wspólnego ma to przepiękne miejsce z Chełmońskim? Od 2012 roku w Pałacu znajduje się tu stała ekspozycja ponad 40 jego prac i pamiątek.

Atrakcją parku jest plenerowa galeria rzeźby wybitnych artystów polskich i europejskich. Oprócz rzeźb osobistości związanych z przeszłością Radziejowic, naszą i dzieci uwagę przykuły Brama i Arka autorstwa Józefa Wilkonia.

Znajduje się tu także Zamek, który swoją obecną neogotycką formę zawdzięcza przebudowie przez rodzinę Krasińskich.

Jest i stary Dwór Modrzewiowy, którego data powstania nie jest dokładnie znana. Obecnie mieszczą się w nim pokoje dla gości.

Tuż obok parku znajduje się Gminne Centrum Kultury „Powozownia”, a przed nim w końcu coś tylko dla dzieci – bardzo fajny plac zabaw.

Jeśli ktoś woli bardziej komercyjną zachętę – tu w ubiegłych latach powstawał telewizyjny program Projekt Lady;)

Kuklówka Zarzeczna

Docieramy do Kuklówki Zarzecznej, miejscowości w której malarz osiadł w 1889 r. po powrocie z Paryża. Przy ulicy widać głaz z pamiątkową tablicą, który mieszkańcy miasteczka postawili Józefowi Chełmońskiemu, w setną rocznicę jego śmierci. Tuż za pomnikiem widoczna jest zabytkowa aleja drzew, prowadząca do dawnej posiadłości malarza.

Znajduje się tam modrzewiowy dworek z drugiej połowy XIX wieku. To w tym właśnie miejscu mieszkał i tworzył przez ostatnie 25 lat swojego życia. Powstało tam wiele z jego dzieł m.in. Kaczeńce, Bociany, Jesień, Odlot żurawi , Przed burzą czy Staw w Radziejowicach. Obecnie w dworku mieszkają potomkowie Chełmońskiego i miejsce to nie jest udostępniane do zwiedzania. Ale… (i tu zdradzam sekret, którego nie znajdziecie w przewodnikach) można wejść i zakupić wytwarzany tam ser, a przy okazji porozmawiać z właścicielami.

Żelechów

To już ostatnia miejscowość na trasie naszej wyprawy. Na cmentarzu w Żelechowie znajduje się (zrewitalizowany kilka lat temu) grób wielkiego malarza. Obok pochowany jest ks. Franciszek Barnaba Pełka, który w ostatnich latach był najserdeczniejszym przyjacielem Chełmońskiego. Ostatnią wolą malarza było właśnie spocząć obok niego.

Kiedy dowiedziałam się, że Chełmoński był herbu Prawdzic – tego samego co ja (od strony ojca czyli panieńskie nazwisko) wiedziałam już, że ten wpis musi powstać. Ruszajcie na szlaki. Pokazujcie dzieciom świat i historię. Odkrywajcie Polskę i siebie.

Udostępnij: